czwartek, 16 stycznia 2014

Podsumowanie nominacji do Oscara 2014


Ogłoszenie nominacji do Oscara już za nami. Emocje nieco opadły, teraz trzeba zaciskać mocno kciuki za naszych faworytów, a także zbierać się powoli do oglądania (i recenzowania) najlepszych zdaniem Akademii filmów 2013 roku. W poprzednim wpisie podzieliłam się z Wami moimi spekulacjami. Porównując, wydaje mi się, że moje typy były całkiem trafne, tym bardziej, że nie widziałam wielu pozycji.
Ku mojej wielkiej radości, podobnie jak przy nagrodzie Złoty Glob, odznaczeni zostali dzisiaj dwaj moi ulubieni aktorzy: Leonardo DiCaprio za „Wilka z Wall Street” i Christian Bale za „American Hustle”. DiCaprio życzę oczywiście pierwszego karierze zwycięstwa w walce o najbardziej prestiżową statuetkę. Cieszy mnie również sukces Meryl Streep (dość oczywisty), Jennifer Lawrence, Sandry Bullock i Bradley’a Coopera. Osobą, którą najbardziej podziwiam jest jednak Matthew McConaughey, który ostatnimi czasy udowodnił na co go stać. Nie można go teraz pominąć. Zaskoczyła mnie prezentująca się dość absurdalnie „Ona.
Rozczarowań na pewno jak zwykle znajdzie się kilka. Przede wszystkim brakuje nominacji dla genialnego i niezwykle klimatycznego „Konesera”. W kategorii montaż i zdjęcia uhonorowałabym „Stokera”, który zachwycił mnie nie tylko porywająca fabułą, ale właśnie znakomitą realizacją i dopieszczoną warstwą wizualną. „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia” jako wyjątkowo udany sequel nie doczekały się nawet nominacji za efekty specjalne czy muzykę. Gdzie podziały się piosenki z „Wielkiego Gatsby’ego” czy wspaniałe „I see fire” Eda Sheerana z „Hobbit: Pustkowie Smauga”? Miałam nadzieję, że po braku wyróżnienia dla Neila Finna, Akademia drugi raz nie popełni takiego błędu.
Przypominam, że Ellen DeGeneres poprowadzi uroczystą galę wręczenia Oscarów 2 marca. 

Pozostali nominowani w różnych kategoriach

2 komentarze:

  1. No właśnie dziwne że w kategorii zdjęcie nie doceniono "Stokera". Z drugiej strony to dobrze, bo mój faworyt "Labirynt" powalczy tylko w tej jednej kategorii, a "Stoker" byłby bardzo ciężkim rywalem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś jestem ostatnio do tyłu z nowościami kinowymi :( ale konkurencja w tej kategorii jest :)

    OdpowiedzUsuń