środa, 23 maja 2012

Monty Python i jego Latający Cyrk


,,Nazwa miała nic nie znaczyć. I tak było.
Terry Jones

W 1969 roku Graham Chapman wraz z Johnem Cleese'm zaprosili do współpracy Michaela Palina, Terry'ego Jonesa, Erica Idle oraz artystę amerykańskiego pochodzenia, Terry'ego Gilliama. Wspólnie stworzyli brytyjską grupę komediową, którą nazwali Monty Python. Wkrótce stali się autorami i gwiazdami telewizyjnego serialu komediowego „Latający Cyrk Monty Pythona”. Kilka innych tytułów roboczych to, m.in. Owl Stretching Time (Pora rozciągania sów), Bunn, Wacket, Buzzard, Stubble and Boot, Gwen Dibley's Flying Circus (Latający Cyrk Gwen Dibley). Każdy Python był autorem scenariuszów skeczy i równocześnie aktorem. Terry Gilliam abstrakcyjnie łączył je w całość z pomocą specyficznych i nonsensownych animacji. Artyści stworzyli także kilka filmów pełnometrażowych: Sens życia według Monty PythonaŻywot BrianaMonty Python i Święty Graal i A teraz coś z zupełnie innej beczki. Po rozpadzie grupy wszyscy jej członkowie kontynuowali solową działalność w branży filmowej i telewizyjnej, czasami ze sobą współpracując. Śmierć Grahama Chapmana w 1989 r, w przeddzień dwudziestolecia istnienia zespołu, także spowodowała, że Pythoni nie reaktywowali grupy.

Stopa charakterystyczna dla LCMP

Monty Python miał swój własny oryginalny i niesamowity styl. W swoich skeczach twórcy wyśmiewali wszystko, nawet śmierć, potrafili kpić z własnego narodu. Szydzili z polityki, nietolerancji religijnej, przyzwyczajeń oraz funkcjonowania wielu instytucji. W ironiczny sposób przedstawiali życie codzienne zwykłych ludzi. Odgrywali różnorodne role, również kobiece, często przejaskrawiali postacie i wyolbrzymiali ich niektóre cechy.
,,Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów.
Tomasz Beksiński, tłumacz (m.in. "Latającego Cyrku Monty Pythona")

Zdecydowanie należę do tej grupy ludzi, którym przypadł do gustu niepowtarzalny, angielski humor Monty Pythona. Moim zdaniem wszystkie skecze są doskonale dopracowane i intrygujące. Można w nich znaleźć wiele nieoczekiwanych, absurdalnych zwrotów akcji. Twórcy wykreowali wiele zabawnych, dziwnych i niezwykłych postaci i miejsc, np. Ministerstwo Głupich Kroków. Aktorstwo prezentuje się na wybitnym poziomie, wszyscy artyści to świetni komicy i potrafili znakomicie odegrać swoje role. 

1 komentarz:

  1. Do dziś pamiętam "Ministerstwo głupich kroków":D

    OdpowiedzUsuń